W ostatnim czasie zwrócił moja uwagę fakt,iż nie każda z nas przykłada uwagę do formy zmywania makijażu i często robimy to źle, czego skutkiem są pozostające resztki makijażu,które trzeba zmywać po kilka razy,że nie wspomnę o naciąganej skórze wokół oczu.Pamiętajmy, że zmywanie makijażu jest również częścią pielęgnacji skóry.
Po pierwsze nie czekajcie ze zmyciem makijażu po powrocie do domu do późnych godzin wieczorny jeśli wiecie ,że nigdzie się nie wybieracie.Przez to pozbawiacie waszą skórę kilku godzin podczas których mogłaby odpocząć.
Nim zaczniesz zmywać makijaż opłucz twarz delikatnie woda by tusz zmiękł następnie zwilż lekko płatek kosmetyczny wodą i nanieś na niego mleczko do demakijażu oczywiście jeśli używasz płynu nie musisz zwilżać płatka.
Techniki zmywania poszczególnych części twarzy :
1. policzki- Zmywaj policzki od skrzydełek nosa ku skroniom. Wykonuj koliste ruchy.
2. czoło- Zataczaj koła od wewnętrznych kącików brwi w kierunku nasady włosów.
3. oczy- Cienie na dole usuwaj od zewnętrznych kącików do wewnętrznych, na górze odwrotnie. Zmywając tusz, potrzymaj nasączony wacik na rzęsach przez 10 sekund i przesuń w dół.
Po zmyciu makijażu użyj odpowiedniego dla siebie toniku.Mamy ich 2 rodzaje, takie które przywracają naszej skórze odpowiednie pH oraz takie ,które dodatkowo dezynfekują.Jednakże ja nie przepadam za tonikami więc dobrym rozwiązaniem jest żel do mycia twarzy,który często zawiera składniki dezynfekujące ja używam: NIVEA VISAGE YOUNG jest naprawdę świetny.
Po takim demakijażu twarzy wklep cięńką warstwę kremu bądź przed jego aplikacją nałóż jakąś maseczkę czy też serum.